Odcinek #21 – Opus Magnum

Odcinek #21 – Opus Magnum

Cześć!
Jak sam tytuł mówi ten odcinek był dla nas czymś do czego dążyliśmy, lecz totalnie się nie spodziewaliśmy, że wyjdzie już teraz. Choć były drobne usterki techniczne, jakoś sobie z nimi poradziliśmy. Mamy też nadzieję, że spodoba Wam się tak długi odcinek. Dla osób, które wytrzymają na końcu jest niespodzianka 😀

P.S. Robimy streamy! Na naszej stronie (tutaj) znajdziecie kalendarz ze streamami oraz odnośnik do naszego kanału na Twitchu. Zapraszamy wszystkich do oglądania i komentowania.

P.S.2 Klikanie w trakcie nagrania to zasługa Marka, poprosimy Dianę, aby dokonała aktu przekupstwa co by ograniczył tą działalność. Zapraszamy też do odcinka, nie gryziemy 🙂

Poruszone tematy:
→ Koniec produkcji WiiU
→ Blizzcon
→ Zapowiedź Red Dead Redemption 2
→ Zapowiedź Guardians of The Galaxy 2
→ Where is my Cat? (Play Store)
→ Mr.Catt (Play Store)
→ Badland 2 (Play Store | App Store)
→ BattleBlock Theater
→ Castle Crashers
→ Legend of Zelda: Majora’s Mask
→ Battlefield 1
→ Quantum Break (Wcześniejszy odcinek o QB macie tutaj.)
→ Nintendo Switch
→ 3 sezon Black Mirror
→ Doktor Dziwago
→ PGA 2016 (w tym HoloLens przetestowane przez Dianę)
→ Frankenstein w Multikinie

Miłego słuchania!

Pobierz Odcinek 21

  • Tony

    Też jestem fanem Elementary, oglądam właśnie całość od nowa, drugi raz.

    Na pewno nie powiedziałbym, że jest lepszy od Sherlocka. To, że Watson jest Joan mi nie przeszkadza.

    Więc tak: nie jest to typowy procedural, bo w każdym sezonie jest dłuższy wątek, który pojawia się i znika nawet przez 10 odcinków jednego sezonu. Koniec pierwszego sezonu jest po prostu świetny i powoduje solidny opad szczęki. Dodatkowo wiele odcinków pozornie proceduralnych, zmienia dynamikę pomiędzy bohaterami.

    Dalej, świetnie się słucha różnicy akcentów, jak w Sherlocku prawie wszyscy mówią z brytyjskim, tak w Elementary tylko główny bohater i jedynie czasem ktoś jeszcze. Sherlock używa świetnych brytyjskich określeń, które często wprawiają Amerykanów w zakłopotanie.

    Jest naprawdę świetny scenariusz. Odcinki proceduralne nie nudzą. Aktualnie premierę ma sezon piąty, który wciąż trzyma poziom. Pomimo tylu odcinków, nie ma się wrażenia, że coś jest naciągane, albo że miał miejsce zbyt duży zbieg okoliczności. Wszystko jest bardzo dobrze prowadzone, scenariusz bardzo wysokich lotów.

    Albo napiszę inaczej. Stek bzdur scenariuszowych i idiotycznych zachowań bohaterów w filmach akcji AAA ostatnich lat w niektórych przypadkach woła o pomstę do nieba. W Elementary takich dziur i niezrozumiałych zachowań praktycznie nie ma. Solidna robota.

    Gra głównego bohatera. Jego mimika i mowa ciała mnie po prostu rozbraja. Jego grymasy i zachowania bywają prześmieszne. Nie śmieszne, przerysowane jak w komedii, subtelnie śmieszne. Gra Joan jest poprawna, ale może to i dobrze, pozwala zabłysnąć Sherlockowi.

    W najnowszym odcinku piątej serii chce on poruszyć prywatną sprawę z kpt. Gregsonem. Po prostu rewelacyjnie się ogląda, jak on się wije w swojej niezręczności, a kapitanowi po prostu opada szczęka z powodu faktów, które ustalił Sherlock i wniosków, do jakich doszedł. Oglądałem tę scenę kilka razy, taka była dla mnie zabawna.

    No i na koniec najlepsze: mnie wciągnął ten serial po piętnastu minutach oglądania pierwszego odcinka. Także sprawa jest prosta, proponuję obejrzeć pierwszy odcinek i jak nie siądzie, można sobie odpuścić. Inaczej niż w wielu innych serialach, gdzie trzeba obejrzeć kilka odcinków, żeby stwierdzić, czy wciąga.

    Żeby nie było, Sherlocka oglądałem już chyba ze 3 razy.

    • Hubert Bejda

      WOW! Dzięki za komentarz 🙂 Mnie niestety Elementary trochę znudził i po finale 3 sezonu tak bardzo wymęczył że przestałem go oglądać. Pierwsze 2 sezonu mega mi się podobały więc może jeszcze przy jakiejś okazji (4 sezon niedawno pojawił się na Netflixie) go nadrobię 😉

      • Tony

        Sezon trzeci rzeczywiście jest najsłabszy, jeśli chodzi o wątek główny. Czwarty jest już lepszy. Trudno mi ocenić, czy tak dobry jak pierwszy lub drugi, ale jednak dobry. Pojawia się nowa postać i pojawiają się międzynarodowe intrygi. Ogląda się bardzo dobrze.

        Jedna uwaga, ten serial nie zawsze nadaje się do tzw. binge-watchingu, oglądania ciurkiem odcinków, bo czasem jest po prostu za dużo z rzędu odcinków typowo proceduralnych. Ale żeby okazjonalnie zobaczyć odcinek, to dla mnie zawsze przyjemność.

  • isaakPL

    mam trzy kody do bety steep na xboxa

    2FCJK669WTWK
    8B6QLHZBUGME
    ERE2MCZUPL46
    Pobierz teraz na Xbox One.
    Otwarta beta będzie dostępna
    do 14 listopada (20.00 CET).

  • Hubert Bejda

    Przyznam szczerzę że też nie rozumiem idei oglądania jak ktoś gra (może z wyjątkiem e-sportu, ale to jest odrobinę coś innego) ale chcieliśmy uruchomić dodatkowy kanał do interakcji z widzami i streamy wydawały się najlepszym pomysłem. A Black mirror proszę obejrzeć bo to po prostu kolejny genialny sezon 😉

  • Dzięki piękne 🙂 mam nadzieję że zdążę sprawdzić!