Odcinek #25 – Umarła, ale żyje!

Odcinek #25 – Umarła, ale żyje!

Witajcie!
W ostatni dzień roku 2016 chcieliśmy z Wami pożegnać ten „zły” rok. Czemu zły? Tego dowiecie się podczas słuchania. Dodatkowo mamy dla Was niespodziankę 😀 Ten odcinek jest odcinkiem bardzo specjalnym. Pierwszy raz nagrywany jest w mniejszym gronie niż 3 osoby i pierwszy raz jest podzielony na dwie części. W pierwszej usłyszycie rozmowę Piotrka i Dominika, a w drugiej Dominika i Huberta. Niestety, Diana nie mogła z nami nagrywać i mamy nadzieję, że pojawi się w pierwszym odcinku w 2017 roku.

Poruszone tematy:
→ Vita i 3DSy czyli luźna gadka o handheldach
→ Znów o Zeldzie: Majora’s Mask 😀
→ Nasze GOTY 2016

Miłego słuchania!

Pobierz Odcinek 25

  • Marcin

    Chcę usłyszeć w 2017, o grach Artifex Mundi (HOPY i Bladebound). Proszę!!

    • Bladebound to ja katuję niemiłosiernie i poerwsze wrażenia zawarłem w #23 i troszkę w #25, teraz lepiej rozumiem mechaniki gry no i przed świetami wyszedł patch 0.56 ze sporymi zmianami, choćby „Pałacowe Wyzwanie” obecnie brnę do do poziomu 77 czyli „coś już pograłem” i ciągle mam motywację. odnośnie „HOP” od Artifexu postaram się o jeden z nowych tytułów 🙂

      • Marcin

        Ja też gram tylko 36 lvl;-). Za to mocniej pograłem w HOP-y ponad 16.
        Szczęśliwego Nowego Roku 2017! Oraz wiele wiele więcej słuchaczy!

        • U mnie 82, brnę do przodu szaleńczo i jak na „casualowe” granie spędziłem z tym tytułem masę czasu! Właśnie wyczytałem że ma być reset areny, co mnie bardzo cieszy bo może przez chwilkę będę w pierwszej 100. 12 stycznia będzie stream na Twitchu, ciekaw jestem nowości a zwłaszcza nowych poziomów.

          • Marcin

            Łopaty, gratulacje, o stresie wiem. Ja na razie gram w Assassin’s ceed 3, więc musiałem przystosować z Bladebound.
            PS. Moje konto na forum Bladebound to Linuksiarz.

      • isaakPL

        Czym są hopy?

        • Nie miałem jeszcze okazji przekonać się na własnej skórze ale to gry przygodowe które rozwija się jako Hidden Object Puzzle Game, o ile mnie pamięć nie myli moja żonka kiedyś się w takie tytuły zagrywała. Typowo odwiedzamy lokacje będące do pewnego stopnia statyczne (i z reguły kunsztownie zaprojektowane) i bawimy się jak w grze przygodowej. Wiem że Dawid z PadTV zachwycał się tym produkcjami zwłaszcza z Artfexu, teraz czuję się w obowiązku zapoznać z tematyką bliżej!

        • Marcin

          „Hidden Object Puzzle Adweture” Przydodówki z np. szukaniem ukrytych obiektów i z minutami. Taki point’n’clik, ale mocno przerobiona, możesz w Google Play wpisać „Artifex Mundi” i pobrać np. Enigmatis i przetestować demo. Ja polecam! PS. Wszystkiego dobrego w nowym roku!

          • isaakPL

            Na WiiU grałem chyba w coś podobnego, tam było kopiowanie astronauty i znajdywanie przejścia dalej, nie pamiętam tytułu ale całkiem przyjemny indyk

          • Marcin

            Możliwe, ale to nie był Artifex. Oni ostatnio przeportowali gry na Xbox one i PlayStation 4.

      • Marcin

        Teraz gram w nie-HOPę od Artifexu Mundi „Żagle w Górę” za 10 zł w Google Play. Jest super! Polecam!

        • Zainspirowany nabyłem „W Trybach Tajemnic”, nie z powodu ceny ale settingu, niebawem będzie w podcaście 🙂

          • Marcin

            W „Tryby Tajemnic ” nie grałem, ale mam kod Steam na „Endless Fables Klątwa Miniatura”.
            Jeden dostałem od Artifexu Mundi, a mam jeszcze drugi z konkursu. Mogę Ci go dać, tylko daj e -mail, czy inny kontakt.

          • O! chętnie zobaczę, nie jestem łasy na kody oczywiście i ustalimy w ekipie kto będzie miał przyjemność ograć 🙂 kontakt to oczywiście dominikgierkowcypl

  • isaakPL

    Heh 🙂 jestem po pierwszej godzinie podkastu i już wiem co będę robił w nocy ^^ jako że w sylwestra tradycyjnie pracuję i mam nadzieję będzie spokojnie tak odrobię zaległości podkastowe.
    Strasznie podobają mi się odniesienia do innych podcastów, bo wiem że wy też trochę żyjecie podcastami. Tak sobie słucham o 3DSie i mam żal do Nintendo, bo jest to jedyna konsola na której nie gram cholernie niewygodna i bateria która ledwo 2h trzyma, nawet nie wiem gdzie jest ładowarka. Na PSV bawiłem się świetnie, jeszcze udało mi się kupić konsolę na premierę w Polsce o północy w Warszawskiej Arkadii, ograłem wszystkie duże gry i na tym konsola się dla mnie skończyła, chociaż do dzisiaj ma ją kuzyn i gra na niej prawie codziennie, kosztowała górę pieniędzy gry na szczęście były po 179zł bo za tyle kupiłem Uncharted, tak że życzę ci miłej zabawy bo to jednaj z najbardziej niedocenionych konsol jakie kiedykolwiek miałem. Swich dla Ninntendo jest tym czym był Nintendo DS w swoim czasie, eksperymentem, moja ukochana konsola GBA miał mieć następcę o mocy porównywalnej do NGC jednak wtedy pojawił się PSP i Nintendo musiało coś na szybko zrobić, zakładam że jak zaskoczy to 3DS powoli odejdzie, a jak nie do i 3ds i WiiU doczekają się następców. Przed świętami sprzedałem również WiiU i jak dla mnie padlet od WiiU jest nawet wygodniejszy od pada z Xboxa One który jest jak dla mnie jednym z najwygodniejszych kontrolerów jakie kiedykolwiek miaem, w zasadzie to pad od Gamecuba, padlet WiiU i pad X1 to podium.
    Podzielę się wrażeniami z PS4 Pro, konsola nie jest warta swojej ceny mogłem poczekać i w Biedronce za 999zł kupić wersję 1Tb. Wymiana Xboxa One S na Pro od strony technicznej, jak i kultury pracy, to nie była dobra decyzja, w przeciwieństwie do gier które teraz nadrabiam na czele z TLG które już skończyłem. Najbardziej w PS4 Pro przeszkadza mi miernej jakości plastik na padzie który trzeszczy, kultura pracy samej konsoli i brak odtwarzacza UHD-akurat kiedy przyszły do mnie filmy z Amazonu o których zapomniałem. Nie wiem czy to tylko mój egzemplarz czy wszystkie tak mają i o ile X1S prawie nie słyszałem tak PS4 Pro potrafi wyć jak odkurzacz. A dla mnie gry zarówno na PS4 jak i PS4 Pro wyglądają tak samo, jak komuś nie przeszkadza 900p na Xboxie tak nie doceni 4K od Sony.

  • isaakPL

    Dla mnie grą roku jest zdecydowanie Recore, wygrał z The Last Guardian i Unchated 4, nie wiem dlaczego ale bawiłem się fenomenalnie a gigantyczną frajdę sprawiało odkrywanie pozornie niedostępnych części mapy (co pokazywał Quaz w recenzji na YouTube jako bag), czy areny w drodze do głównego bosa które zostaną w głowie długo dla mnie 10/10 i chciałbym żebyście pogadali o Recore,

    ps. W Recore nie tyle blokuje się postęp co wskaznik co dalej, mi się on zablokował gdzieś w środku, a mimo tego w grze zdobyłem prawie wszystko i bez problemu ukończyłem.

    • Do tematu Recore w wrócę w podcaście ale najpierw chciałbym ją zakończyć, niewykluczone że byłaby moją grą roku (fenomenalny gameplay i setting) gdybym zdołał dokończyć. W ogólności zamierzam wprowadzić sobie jakiś cień porządku w „growej” części życia i nie rozgrzebywać za wiele na raz, jestem ciekaw co z tego wyniknie! Dzięki za słowo komentarza jak zwykle!