Odcinek #55 – Majty na porty

Odcinek #55 – Majty na porty

Witajcie!
Piotrek wrócił z urlopu. Oklaski. W tym odcinku było trochę dyskusji (czytajcie kłótni) i naszych wrażeń z różnych gier. Właściwie to głównie epizodyczne gry wjechały na salony, więc ostrzegamy przed ewentualnymi spojlerami (choć raczej ich unikaliśmy). Najważniejsze do zapamiętania? Nakładacie „majty na porty” i odpalacie giereczkę 😀

Poruszone tematy:
Dział Niusików:
→ Paris Games Week – 30 października o 17:00
→ Nowy update do The Division
→ krótkometrażówka na podstawie Papers, Please
→ Long Dark wyszło
Dział Giereczkowy:
→ Nier: Automata
→ Sundered
→ Life is Strange
→ Batman: The Enemy Within
→ Tales from Borderlands
→ Bulb Boy
Kulturki:
→ Limitless
→ Dunkierka
→ Mroczna Wieża
Kulturki:
→ Wprowadzenie do walki ze sklepem na E

Miłego słuchania!

Pobierz Odcinek 55

  • Adam ‚Rudy Rydz’ Jaszczuk

    Aniu, koniecznie zagraj w Ori bo to fantastyczna przygoda i rewelacyjna platformówka w jednym. Jak boisz się poziomu trudności to w wersji Definitive Edition jest też do wyboru poziom Easy, który moim zdaniem jest idealnie wyważony. Ja się zakochałem.
    Jestem za jeśli chodzi o stream z Alien: Isolation. 😀
    Co do Life is Strange to owszem, wybory mają wpływ na prowadzenie historii jednak tylko do pewnego momentu bo zakończenie wszystko psuje i mam bardzo podobne odczucia co Ania.
    Jeśli chodzi o preordery to sporo osób robiło cyfrowe preordery Call of Duty aby dostać dostęp do bety, a po niej anulowała zamówienie.
    Pozdrawiam

  • Ori to istotnie wspaniała gra w którą każdy powinien zagrać, akurat tą grę postrzegam jako małe dzieło sztuki w swoim gatunku, mam też plan usiąść do Definitive Edition i jeszcze raz przeżyć tą przygodę. Dzięki za info o niskim poziomie trudności.

    Co do LiS, nie mogę się nie zgodzić, mój plan kończenia jeszcze raz gry spalił na panewce kiedy zobaczyłem zakończanie, jednak nie da się ukryć że to nadal warta uwagi gra pod wieloma względami.

    Co do robienia preorderu dla kodu to mogę powiedzieć że sam się troszkę tego dopuściłem, pośrednio bo jednak preferuję grać w multiplatformy na XO i kupiłem znów na tą konsolę, Destiny nie jest jednym z cudów świata ale zgodzę się że to jest takie zupełnie „mech” 🙂