Odcinek #61 – Warsaw Games Week 2017

Odcinek #61 – Warsaw Games Week 2017

Cześć!
W dzisiejszym odcinku opowiemy Wam o dwóch największych imprezach growych w Polsce. Hubert streścił nam swoje odczucia z PGA. Później dołączył do reszty ekipy, by skupić się na Warsaw Games Week. W dzisiejszym odcinku wystąpił również Michał Brzeżański, który pojawił się już u nas w odcinku #35 (link).

Z tego miejsca chcieliśmy jeszcze raz serdecznie podziękować organizatorom Poznań Game Arena i Warsaw Games Week za możliwość udziału w targach oraz Wam, słuchaczom, z którymi mogliśmy się spotkać podczas tych imprez.

Poruszone tematy:
Dział Giereczkowy
→ Poznań Game Arena
→ Warsaw Games Week

Miłego słuchania!
P.S. Niestety, news o Ni no Kuni 2 na Xbox One okazał się fałszem. 🙁 Przepraszamy za wprowadzenie w błąd.

Pobierz Odcinek 61

  • isaakPL

    Mnie Microsoft wyleczył z chęci zakupienia XOX, owszem Forza wygląda obłędnie, może następna generacja.

    • Ja i tak najpierw muszę uderzyć w TV 4k a to już duża akcja bo inaczej totalnie nie czuję potrzeby, tak jak mówiłem XOX to naturalny upgrade zwłaszcza dla posiadaczy pierwszej wersji konsoli (pudło ala VHS). Wiem to szalone ale Recore będę jeszcze chciał troszkę domęczyć właśnie w 4k a niech mam coś z życia 🙂

      Potwierdzam Forza niszczy system ale na razie jest tego mało i serio nie kupuję takiego marketingu tak jak nie rozumiem zabicia Vity przez Sony.

      Odnośnie SitS ta gra jest obłędna, styl graficznym, rozwiązania, pomysł! Dziś ogrywałem zapomnianego nieco indyka na iOS który rozłożył mnie na łopatki emocjonalnie i wiem że SitS takie właśnie będzie. Opowiem w kolejnym pokaście który na szczęście nie będzie za dwa tygodnie (zgroza!).

  • Witam!
    Mam identyczne odczucia co do Asasyna co Piotr. To, że na 2 tygodnie przed premierą pokazują alphę z masą błędów to jest jakaś kpina. Ja nie mówię, że ma być super najnowszy build, ale te wszystkie błędy i usprawnienia mogli dodać, a wersja z Gamescomu na pewno wyszłaby lepiej niż ta z E3. Bardzo się zawiodłem i zamiast zachęcić to tylko tym bardziej utwierdzili mnie w przekonaniu, że nie chcę tego tykać nawet kijem.
    Nie zgodzę się natomiast co do Super Mario Odyssey bo mi bardziej przypomina jednak moje ukochane Super Mario 3D World chociaż ta nutka Galaxy też jest ale z racji, że nie lubię Galaxy to tutaj jestem bardzo zadowolony z efektu.
    W ogóle jeśli chodzi o targi to w niedzielę można było się niemal do wszystkiego na luziku dostać. Tylko co wszedłem na halę i usiadłem z miejsca do The Crew 2. Na Asasyna czekałem 10 minut, FC 5 z miejsca, Super Mario Odyssey z miejsca, Splatoon 2 z miejsca, Detroit (<3) z miejsca, a najdłużej czekałem na Gran Turismo VR bo jakieś 25-30 minut ale to akurat było zrozumiałe bo to jednak coś naprawdę unikalnego.
    Co do Just Dance to na tej scenie w niedzielę był jeden wielki pokaz cringe'u. Jezuuuu, wiele w życiu widziałem ale dawno nie czułem się tak dziwnie. XD
    Jeżeli chodzi o Detroit, które wywarło na mnie ogromne wrażenie to miałem bardzo podobnie jak Piotr. Miałem 99% gdy odwoływałem śmigłowiec, ale przy następnym wyborze wybrałem 'Truth' no i szansa zmniejszyła się do 77%. Dzieciaka uratowałem, ale razem z wrogim androidem spadłem z budynku. Ogólnie to jest to taki typowy Cage, ale bardzo podoba mi się wcielenie się w takiego robota bez emocji gdzie trzeba wybierać opcje nie zawsze tak jak my chcemy tylko tak jak robiłby to właśnie android czyli bezstronnie. Bardzo czekam. A uratowaliście tego policjanta na dachu czy robiliście dokładnie jak napastnik wam kazał?
    Ja nie polecam grać w gry Cage'a więcej niż jeden raz. W Heavy Rain grałem raz i mi się podobało, ale jak czytałem wrażenia ludzi co wbijali platyny to mówili, że przechodzenie tej gry kilka razy robi jej wielką krzywdę bo wtedy wychodzi dużo nieścisłości co powoduje zniesmaczenie. Detroit też skończę raz chociaż pewnie będzie kusiło aby skończyć dwa lub więcej razy.
    GT Sport VR było rewelacyjne aczkolwiek zgadzam się, że obraz był lekko nieostry ale uważam, że jakbym bardziej to poprawił to byłoby znacznie lepiej. Jednak uczucie jazdy to WOW. Totalna miazga i jak nie lubię jazdy w kółeczko po torach to tutaj chciałem tylko więcej i więcej. Grałem na średnio-zaawansowanym i wkurzało mnie to, że kierownica strasznie wyrywała mi się z rąk sama z siebie gdy podjeżdżałem do zakrętów. Strasznie to przeszkadzało i powodowało dyskomfort a raz to aż przywaliłem w bandę bo zaczęła strasznie wariować. Raczej tak nie powinno być jak rozumiem? Przynajmniej w mojej opinii to jest strasznie głupia rzecz.
    Ja bardzo dziękuję za spotkanie ze znanymi już wcześniej (Ania :3) jak i nowymi osobami. Szczególnie super było spotkanie z Isaakiem, który podszedł do mnie z zapytaniem czy nie byłem przypadkiem na Rozgrywka Party a potem jak doszedłem, że to ten ISAAK od Gierkowców to serdecznie się przywitaliśmy. 😀
    Za to żałuję, że nie przywitałem się od razu z Piotrkiem, ale jakoś na początku byłem tak zmieszany jak wszedłem na afterka, że nie wiem czemu ale jakoś brakło odwagi. Takie zbyt duże imprezy mnie po prostu przytłaczają. Wolę zdecydowanie mniejsze, skromniejsze spotkania. Bardziej tego nie rozumiem biorąc pod uwagę, że podszedłem i się przywitałem z Kubą, Moniką Hodowicz oraz Fettem mimo iż wiem, że i tak nikt z nich mnie nie pamięta. Jednak następnym razem zbijemy piątkę, obiecuję! No chyba, że nie zechcesz. 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

    • isaakPL

      Fakt niedziela była fajna żeby ograć 🙂 Choć w sobotę miałem trochę pecha że AC był na PC bez pada. usiadłem i bezradny dałem sobie spokój, a szkoda bo czekałem z40min, podobnie jak do strefy zakupowej do której czekałem i czekałem a ostatecznie nic nie przykuło mojej uwagi. Ja w Detroid miałem za pierwszym razem tak że dziewczynkę uratowałem i skoczyłem razem z min, z drugim razem tak fajnie nie było bo wszyscy spadliśmy, gra zrobiła na mnie wrażenie, do GT VR się nawet nie pchałem bo się bałem że fotele nie wytrzymają a po RP4 i pograniu na HTC nie jestem takim fanem tej technologi jak myślałem że się stanę. Fajnie cię poznać następnym razem stawiam piwo ^^

    • Adam, pewnie, że z chęcią przybiję piątkę, a nawet wypiję piwo i zagram w MK8 czy coś innego na Switchu 😀 Do zobaczyska następnym razem 🙂

      • Nie wiem czemu jak tylko widzę MK8 to myślę o Mortal Kombat 8 :-), swoją drogą MK od Janka na GC to mistrz (działa w 60Hz na CRT i tak nie zabija wzroku). Nie ma wyjścia i szukam z Wii na dobry początek „powrotu do Nintendo” bo z GC będzie mi się cholernie ciężko rozstać.

        Z innej beczki aby jako tako się ustosunkować do (uber) wypowiedzi Adama to chyba muszę usiąść i na spokojnie pomyśleć 🙂 Kocham takie komentarze!

    • A jednak coś mogę na szybko skrobnąć, dla mnie after był za duży, ja lubię wygodnie usiąść, porozmawiać na spokojnie wymienić się emocjami na dany temat a nie stać w kącie i ratować plakaty przez stratowaniem. Oczywiście warto się pojawić ale w przyszłym roku jeżeli będzie nam dane być na WGW 2018 wybiorę kameralne grono albo zwyczajnie wrócę do domu jak na starego człowieka przystało i spędzę wieczór z padem w dłoniach 🙂