Odcinek #65 – Flippery szkodzą zdrowiu

Odcinek #65 – Flippery szkodzą zdrowiu

Witajcie w kolejnym odcinku! Ponownie nie dajemy się marnej aurze i rzucamy w wir nagrywania. Skład niestety przetrzebiony, ale zawartość odcinka wcale na tym nie ucierpiała. Było Marianowo, nostalgicznie i bardzo flipperowo (tak, znowu).

Tomek nareszcie rozwinął skrzydła i zachwycał się najnowszą odsłoną przygód wąsatego hydraulika. A kiedy wszyscy już myśleli, że temat flipperów ucichł….Dominik z Hubertem omówili pierwszy stół od Zen Studios tj. Doom. Jak zwykle nie zabrakło wspominek, zachwytów nad ekranami CRT i rozmyślań, czy nie warto przypadkiem kupować konsol i bez rozpakowania czekać, aż zyskają na wartości.

Poruszone tematy:

Dział Giereczkowy:

→ Super Mario Odyssey
→ PinballFX3/Bethesda Pinball: Doom

Miłego słuchania!

Pobierz Odcinek 65

  • Pochwalony!
    1. Do recenzji Mariana mam zastrzeżenia, a mianowicie gdyby nie pytania Huberta to opowiedzenie o grze zajęłoby 5 minut. Yyyyy nie tędy droga drogi Tomku. Brakowało mi systematycznego omawiania poszczególnych rzeczy, jakiegoś planu gdzie byłby zawarty jakiś wyraźny początek, omówienie poszczególnych mechanizmów (nawet jak to typowy Marian chociaż jest dużo nowości), plansz, światów czy poziomu trudności. Super, że sporo z tego zostało z Ciebie wyciągniętych w formie pytań jednak moim zdaniem to osoba opowiadająca powinna się tak naprodukować aby zarówno współrozmówcy jak i słuchacze dowiedzieli się niemal wszystkich najważniejszych rzeczy tak jak to jest chociażby w Rozgrywce gdy do mikrofonu dorwie się Cooldan czy Prez.
    2. Ja odkąd sięgam pamięcią poświęcam się zawsze jednemu, maksymalnie dwóm tytułom na raz gdyż jakbym grał w więcej gier na raz to zwyczajnie wszystko by mi się rozłaziło czy to fabularnie czy gameplayowo. Kończę jeden tytuł i biorę się za kolejny. Ten mechanizm rozwiązuje również problem syndromu pirata czyli posiadanie wielu gier, w które zagramy po 1-2 godzin i bierzemy następną.
    3. Mimo, że pinballe całkiem kiedyś lubiłem na sprzętach retro to później jakoś nie miałem okazji w żadnego zagrać. Teraz swoimi opowieściami troszkę mnie zachęciliście do sprawdzenia tego segmentu ale nie mam pojęcia kiedy to zrobię. Na Pixel Heaven było za to spore stoisko z tradycyjnymi pinballami, które robiły spore wrażenie.
    Dzisiaj krótko bo jakoś nie miałem się do czego odnieść ale przynajmniej Dominik będzie mógł nadrobić moje poprzednie komentarze bo na to narzekał. 😀
    Pozdrawiam!

    • Dzięki za komentarz i uwagi. Faktycznie nie było żadnego planu, bo ja nie lubię niczego planować, zawsze lecę na żywioł. Zabrakło tzw flow i postaram na przyszłość to poprawić 😉

  • isaakPL

    Hej, ładnie to tak handlować moja konsola na anteniu 😉
    Ja sobie tez będę musiał wprowadzić zasadę jedna gra, potem druga bo aktualnie mam rozgrzebane z 10 różnych gier. Pochwalam podejście Tomka do klawiaturstwa, ja ukurat jestem po zakupie PC i jakoś tak nie zżyliśmy się ze sobą dlatego z powrotem wróciłem do XBOXA a PC prawdopodobnie zostanie do pracy i emulacji, troszkę żałuje ale takie drobnostki mnie denerwują wiec wole dedykowany sprzęt do grania który jest jaki jest 😉
    Co do recenzji Mariana oj świetnie się was słuchało, sam jeszcze jestem przed ograniem, jestem tak strasznie nahypowany ale zostawiam na święta. Co do stołu pinbalowego to jestem przeddzień zakupu 😉 chyba się skuszę bo jak na razie gram tylko na jednym ale za to go uwielbiam.