Odcinek #72 – Pochód nintendofagów

Odcinek #72 – Pochód nintendofagów

Witamy w Nowym Roku!

Nie da się ukryć, że zaczynamy kolejny, trzeci już sezon naszego podcastu! Tym razem zebraliśmy się prawie w komplecie (niestety nadal brak Tomka), aby pomówić o tym, co miało dla nas największe znaczenie w minionym roku. Dodatkowo objawił się nasz ulubiony „stały gość”, czyli Diana a ładem i porządkiem kierował (przynajmniej próbował) Szymon. Mamy nadzieję, że dobrze wywiązał się z zadania. Śmieszkom i radości nie było końca, więc po cichu liczymy, że materiał ma również walory rozrywkowe!

Miłego odsłuchu!

Pobierz Odcinek 72

  • Serwus!
    1. Nie dwutysięcznym osiemnastym tylko dwa tysiące osiemnastym. 😉
    2. I wchodzi Ania cała na biało. XD Co skisłem to moje.
    3. Get Even nie miało jakiś rewelacyjnych recenzji. Średnia gry oscyluje w okolicy 73 punktów na Metacritic. Ja miałem okazję zagrać na Pixel Heaven i szczerze powiedziawszy to gra mnie zainteresowała, ale niestety – jest straszliwie nudna mimo naprawdę interesującej historii. Teraz kosztuje grosze i może dam jej szanse ale sam do końca nie wiem bo niezbyt chce mi się męczyć.
    I tak, gra mimo, że była gotowa to została przesunięta przez wydawcę o dobry miesiąc z tego względu, że UK to duży rynek i wydawanie gry o terroryźmie w okresie zamachu to bardzo słaby pomysł.
    4. U mnie gra roku jest dosyć prostym wyborem bo nie mam Switcha, a jest nią Nier: Automata głównie za fantastyczny scenariusz, reżyserię, różnorodność rozgrywki, rewelacyjnie wykreowane postaci, muzykę którą słucham do dziś oraz naprawdę dobrą rozgrywkę w stylu slashera.
    5. Z filmami u mnie jest dosyć krucho. Sporo z nich widziałem jednak mało mi się tak naprawdę podobało. Patrząc po ocenach to najlepiej bawiłem się na Kong: Wyspa Czaszach gdyż to jest w końcu monster movie, na który czekałem bardzo długo po dosyć słabej Godzilli z 2014 roku. Film sprawił mi kupę radochy, miał nałożony filtr, który uwielbiam, a dodatkowo wszystko okraszone klimatem wojny w Wietnamie. Oczywiście, to głupi film i taki ma być bo wszystkie te akcje mają służyć jednemu: Kong ma napierdzielać potwory i tyle.
    Na drugim miejscu postawiłbym It Comes at Night bo to tak naprawdę nieoficjalna ekranizacja TLOU z gęstym klimatem i napięciem rosnącym z każdą chwilą.
    Na ostatnim miejscu podium znalazłby się Shot Caller opowiadający o historii mężczyzny, który odsiaduje wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku. Myśląc, że da sobie rade nie wtrącając się w niczyje sprawy szybko zdaje sobie sprawę, że jedyną opcja na przezycie jest dołączenie do jakiegoś gangu. Film pokazuje przemianę bohatera i to jak wygląda jego życie po wyjściu z więzienia i do czego musi się posunąć aby ochronić najbliższych. Uwielbiam filmy o więziennictwie więc tytuł trafił idealnie w moje gusta.
    Tuż za podium It, Wojna o Planetę Małp, Barry Seal i The Last Jedi bo to dobry film i Kylo Ren KRÓL.
    Teraz trochę kontrowersji.
    Logan mnie nie porwał. To dobry film, ale szczerze powiedziawszy zakończenie było tak oczywiste nawet przed seansem, że filmu dobrze mogłoby nie być. Nawet ta brutalność dzięki kategorii R była jakaś taka niepotrzebna, wymuszona a przy Deadpoolu klaskałem. No i te filmy z serii X-Men to już mnie nużą tak generalnie. First Class bylo świetne, Days of Future Past bardzo dobre, ale potem przyszedł średni Apocalypse i do nowych filmów czyli Dark Phoenix i The New Mutants stylizowany na horror nie jestem w ogóle przekonany.
    Baby Driver również mnie nie porwał. Sekwencja otwierająca to jest cudo, montaż odgłosów z muzyką to jest rewelacja i film musi dostać za to Oscara jednak sama historia i późniejsze perypetie jakoś mnie średnio chwyciły. Film na pewno do powtórki bo nastawiałem się w sumie na arcydzieło po tych wszystkich spustach i może dlatego się sporo rozczarowałem.
    Nowego Blade Runnera jeszcze nie widziałem, tak samo nowego Thora. Manchester by the Sea wrzucam do filmów 2016 roku mimo, że u nas był dopiero w 2017.
    A za Mroczną Wieżę to ktoś powinien dostać dożywotnio mieć zakaz wykonywania zawodu.
    6. PS4 jest głośne, moja slimka potrafi się momentami zmienić w odrzutowiec. Ania na pewno oszukuje!
    7. Na steamie da się oddać grę jak się w nią przegrało mniej jak 2h, w ciągu 14 dni od daty zakupu i tylko gry zakupione na Steam. I nieprawdą jest, że kasa jest oddawana tylko do portfela steam. To na PSN jest tak, że zwracają Ci tylko do portfela. Na Steamie Ty wybierasz gdzie Ci mają zwrócić: czy do portfela czy na paypala czy na konto bankowe w zależności jakiej formy płatności użyłeś przy kupowaniu.
    8. Nowe Gwiezdne Wojny to dobry film. Ania się nie zna. :*
    9. Na koniec muszę powiedzieć, że Szymon bardzo dobrze poprowadził podcast. Bardzo przypomniał mi Roberta z PADcastu a więc to chyba jedna z lepszych rekomendacji. 😀
    Do zgołębienia! <3

    • Co chwilę pod nosem szmerałam „dwa tysiące osiemnasty”, każdy błąd w trakcie podcastu to jedna zabita panda mała T_T
      Anna zawsze wchodzi cała na biało. Jestem zaskoczona, jak wiele miejsca w bloopersach zajęłam xD

    • Hubert Bejda

      Z tym oddawaniem gier na Steam to mój błąd, i rzeczywiście mogą oddać kaskę z powrotem na konto. Sorki! Co do filmów to bardzo zaintrygowałeś mnie „It Comes at Night” i na pewno postaram się do niego usiąść za jakiś czas. Mimo mocno średniego Apocalypse nadal mocno wyczekuję nowych X-Men, bo po Loganie mogą pójść za ciosem z mocno wyróżniającymi się produkcjami.

      PS. PS4 jest głośne, Ania na pewno oszukuje!

    • Szymon Krzewski

      Dzięki wielkie za dobre słowo!
      Za każdym razem będzie coraz lepiej 🙂

      Ps. PS4 wyje, za miesiąc wymieniam pasty i zobaczę czy pomoże 🙂